niedziela, 15 stycznia 2012

III cz. drugiego odcinka - Adventures of Passage

N: Ankh?
A: Tak jak kielich. Jest tam. Wypity z niego Eliksir Życia zapewnia nieśmiertelność.
Teraz Nina wskazuję na szklaną łzę napełnioną wodą
N: To coś ważnego?
A: To łzy Neftydy. Szklana łza została stapiana przez samego boga rzemieślników. To natomiast Złota Maska Tutenchamona. Prawdopodobnie cię to zasmuci, ale bez niej nie wyjdziemy z tego miejsca.
N: Nie możemy jej wykraść?
A: Obawiam się, że nie. Gablota jest chroniona zaklęciami bogów.
N: To straszne!
A: Wiem, ale wydaje mi się, że masz przy sobie coś, co otwiera Świętą Bramę. A to Maska Anubisa. Tak piękna… Daje niesamowitą mądrość… Stop! Nino, pochodzą z rodu Klątwy Anubisa, więc zawsze chciałam być w jego masce.
N: To rzeczywiście niepokojące. Czy ja też pochodzę z rodu Klątwy Anubisa?
A: Tak, ale zastanawia mnie jak masz władać laską mocy Was, którą zresztą tu widzisz, skoro nawet boginie nie mogą go wziąć w ręce. Mają taką laskę wszyscy bogowie.
N: A to pióro?
A: To pióro Ma’at. Prawdopodobnie bez niego nasza rozmowa nie ma sensu. Tylko on otwiera wejście do Cmentarza Dusz.
N: Cmentarz Dusz? To coś strasznego?
A: Każdy ma tam swój nagrobek. Nawet jeśli jeszcze żyje. Te wszystkie rzeczy muszą trafić do twojego. Jeżeli nie, wszystko przepadnie.
N: Znaczy co?
A: Wszystko. Ludzkość. Ziemia. Świat Bogów…
N: Jak można wyjąć stamtąd te wszystkie rzeczy?
A: Myślę, że pomogliby nam inni bogowie, ale najpierw musimy się stąd wydostać.
N: Zaraz. A czy nie możemy wyjść przez Grobowiec?
A: Wbrew pozorom, to niemożliwe. Teraz jednak skup się na tym, czy nie masz przy sobie czegokolwiek, co ma magiczną moc.
N: Chyba miałabym coś podobnego. Zanim jeszcze tu przyjechałam, jakiś tajemniczy człowiek dał mi to.
Nina pokazuje bogini medalion z szmaragdem.
A: Tajemniczy człowiek? Jest gorzej niż myślałam.
N: A gdzie jest przedmiot, który należał do ciebie?
A: Masz rację. Ktoś go musiał wykraść. Czyli jest sposób, aby otworzyć gablotę.
N: Gdzie dokładnie jest Cmentarz Dusz?
A: Dobrze, że mi przypomniałaś. Chodźmy!
N:Tylko nie wiem dokładnie czy ten szmaragdowy diament otwiera Świętą Bramę. Otwiera?
A: Nie jestem pewna. Cóż. Musimy to sprawdzić.
Amneris i Nina idą korytarzem, aż do końca. Tam gdzie było łóżko, teraz jest świecąca brama.
Przykładają szmaragdowy medalion w miejsce w kształcie Oka Horusa. Brama się otwiera.

1 komentarz:

  1. Super!!!!!
    Czekam na następny :D
    Polecam mój blog i blog mojej kumpeli
    http://mara-jaffray-story.blogspot.com
    http://peddie-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń