niedziela, 26 lutego 2012

V cz. trzeciego odcinka - Adventures of Parallel


N –To piękne!
S –Nie mamy czasu na zachwyty, choć przyznam, że to niezwykły widok.
A –Pan pewnie często się z takim spotyka.
S –Nie, to drugi raz, kiedy otwieram grób.
N –Kiedy był pierwszy?
S –Dokładnie sto lat temu. Tak, teraz sobie przypomniałem! To trzeci raz! Z resztą oby dwa poprzednia dotyczyły też was.
A –Nas?
S –Was. Ale teraz otwórzmy grób.
N –W tym świecie, ciągle trzeba się spieszyć, wciąż trzeba na coś zdążyć.
A –Tak to jest w świecie bogów.
Amneris ponownie gwiżdże, po czym przylatują gołębie. Mówi do nich ich językiem, a następnie one wrzucają magiczne przedmioty, które trzymają w pazurach, do grobowca.
N –Źle się czuję, jak w Grobowcu Tutenchamona. Amneris, pomocy…
Nina zaczyna się unosić, kiedy jest w powietrzu na jej głowie pojawia się korona. Potem wiatr niesie ją przez cały cmentarz.
A –Nino, co się dzieje?! Wracaj!
S –Koleżanko, stój! Chyba nadchodzą czasy wybranej!
Wkrótce z grobowców zaczynają wychodzić duchy. Niektóre unoszą się do chmur, inne wręcz czołgają się po ziemi.

Na razie !

sobota, 18 lutego 2012

IV cz. Trzeciego odcinka - Adventures of Parallel


Dzisiaj wstawiam krótką część, bo już powinna być piąta, ale że poprzednie scenariusze robiłem trochę za długie, ten musi być krótki :-)
Nowe postacie: 
- S - Starzec

N –Skąd pan zna moje imię?
A –Jakże mógłby nie znać?! On zna imiona wszystkich ludzi!
S –A tych ważnych, jak ty, pamiętam jeszcze lepiej.
N –Ale dlaczego?
S –Opiekuję się tym wymiarem. Wymiarem równoległym.
N –Czyli jest pan takim jakby stróżem Cmentarza Dusz?
S –Cmentarza Dusz, przejść, Tunelu…
N –Czyli i przejście, i Tunel z gablotą z przedmiotami bogów znajdował się w innym wymiarze?
A –Nie tyle wymiarze, co innym świecie.
N –W jakim sensie?
A –Pamiętasz ten rysunek na murze? Były na nim kreski oznaczone datami i godzinami. One oznaczały czas. Ty przeniosłaś się w inny wymiar czasowy, nie był to równoległy jak Cmentarz Dusz, ale w końcu inny wymiar. Rozumiesz?
N –Chyba tak…
S –Teraz chodźmy poszukać twojego miejsca.
N –Brzmi to o wiele lepiej niż grób, czy grobowiec.
Idą jakiś czas, aż dochodzą do grobu Niny, czy jakby ona wolała, jej miejsca J.
S –To tu.
N –Nina Martin. Urodzona 07 lipca o 07 godzinie. O, nie wiedziałam o której się urodziłam, wiem tylko, że dość wcześnie rano.
S –Dobrze, czas otworzyć twój grób.
Starzec wymawia kilka tajemniczych słów, po czym grób się otwiera. Wychodzi z niego mnóstwo kolorowych świateł. „Miejsce” Niny jest oplecione złotą pajęczyną.



                                                                                                                                         Do usłyszenia :-)

piątek, 17 lutego 2012

III cz. trzeciego odcinka - Adventures of Parallel


N –Udało się!
A –Naprawdę jestem z ciebie dumna.
N –Dobrze, że bogowie nie zamknęli cmentarza.
A –Racja… Dopiero teraz zdałam sobie z tego sprawę.
Amneris patrzy na zegar nad bramą.
A –Coś tu nie gra… Spóźniliśmy się…
N –Więc dlaczego zdołałam wejść do Cmentarza?
A –Ktoś musiał skontaktować się z Ozyrysem i powiedzieć mu, że wybrana już przybyła.
N –Kto mógł o tym wiedzieć?
A –Nikt oprócz mnie.
N –A może to ten tajemniczy człowiek, od którego dostałam szmaragd?
A –Też nie, on został stąd wygnany.
N –To może Avone…
A –Tak, pewnie to ona! W końcu umie rozmawiać z bogami przez umysł.
N –Kiedy następnym razem ją spotkam, będę musiała jej podziękować. Przecież byłaby to częściowo moja win, jeżeli nie zdążyłybyśmy otworzyć bramy Cmentarza Dusz, przed jego zamknięciem.
A –Nie obwiniaj siebie. Teraz chodźmy, musimy znaleźć twój grobowiec.
N –To brzmi okropnie…
A –No, cóż. Przynajmniej nie musimy już się spieszyć.
Amneris i Nina wchodzą na cmentarz.

N –Wow, czuję się tu tak, inaczej…
A –To bardzo prawdopodobne.
N –Dlaczego?
A –Jesteśmy w innym wymiarze.
N –W innym wymiarze?
A –Tak, spójrz.
Amneris dmucha na mur cmentarza. Kurz opada, a na ścianie pojawia się rysunek.
N –Co oznacza ten rysunek?
A –Zobacz, tu jest narysowany nasz świat, a poniżej świat zmarłych. Widzisz tę fioletową linię? To jest Cmentarz Dusz. Coś na granicy życia i śmierci.
N –Niby racja, chociaż to taki nieprawdopodobne, że w jednej chwili jestem normalnym człowiekiem żyjącym w XXI wieku, chodzę do szkoły, podróżuje, a już w drugiej jestem w równoległym świecie, dowiaduje się, że zostałam wybrana przez egipskich bogów, którzy zresztą są moją rodziną.
A –Dopiero teraz zdaje sobie sprawę, że rzeczywiście możesz czuć się z tym dziwnie.
N –Bardzo dziwnie. Wciąż mi się wydaje, że to tylko sen.
A –Może ci się tak wydawać. Niektórzy uważają, że w trakcie snu trafiamy do równoległych światów.
N –Takich jak Cmentarz Dusz?
A –Dokładnie, ale teraz chodźmy znaleźć kogoś, kto pomoże nam znaleźć twój grób.
N –Nie znajdziemy go same?
A –To, że jesteś wybraną, nie oznacza, że twój grób znajduje bardzo blisko bramy. Jest po prostu ukryty pośród tych 9 miliardów innych.
N –Dobrze, kto nam pomoże?
A –Może ten starzec?
Podchodzą do niego.
A –Witam.
N –Dzień dobry.
A –Pomoże nam pan znaleźć grób wybranej?
Starzec zdejmuje kaptur.
S –Pomogę. Witaj, Nino.

A, i jeżeli ktoś skomentuje przynajmniej dwa moje posty, dołączę do obserwatorów jego bloga.
Na razie!

poniedziałek, 13 lutego 2012

II cz. trzeciego odcinka - Adventures of Parallel


W drodze na cmentarz.
N –Tyle mam do ciebie pytań…
A –Na przykład?
N –Miałaś mi wytłumaczyć, kto jest twoją rodziną.
A –Tak, więc mam dwóch synów Ozyrysa i Seta. Ich ojcem jest Re. Moim ojcem natomiast jest bóg Anubis. Od niedawna mam też aktualnie panującego w Egipcie wnuka, Ramzesa.
N –To zabawne, nie wyglądasz na babcię.
A –Spójrz, przed nami jest już Cmentarz dusz.
N –Droga była nawet krótsza, niż do Avone.
A –No pewno, w końcu wybrana nie może zbyt dużo się męczyć (śmieje się).
N –Właściwie w czym ma nam pomóc pióro Ma’at?
A –W otwarciu cmentarnej bramy.
N –A dokładniej?
A –Musisz… nie jestem pewna, czy mogę ci to powiedzieć.
N –Dlaczego?
A –Pewne powiedzenie mówi „Jeżeli do Dusz Cmentarza, chce wejść wybrana, musi odkryć jak to zrobić sama”. Rozumiesz, że mogę być skołowana.
N –Rozumiem. W takim razie spróbuję otworzyć cmentarną bramę sama.

Przy bramie.
N –Zobacz, Amneris, tu jest kawałek czystego marmuru. Instynkt podpowiada mi, że muszę na nim coś napisać.
A –Możesz spróbować.
N –Tylko co mam napisać?
A –Chyba mogę wiedzieć, ale ci nie powiem. Wolę nie ryzykować.
N –No, dobra, ale niestety nic mi nie przychodzi do głowy.
A –Pomyśl, nigdy nie usłyszałaś nic, co brzmiałoby… otwierająco?
N –Chyba nie ma takiego określenia.
A –Wiem. Mam pomysł! Podpowiem ci zagadką.
N –Dobrze, tylko proszę, niezbyt trudna.
A –Ojej, magia?
N –Iluzja?
A –Nie…
N –Czary?
A –Tak! I… puszka, w której narodziło się wszelkie zło.
N –Pandora!
A –Właśnie! Teraz, coś może takie być, nie wiem, po umyciu?
N -Czyste?
A –Dobrze! Od razu widać, że nie mam daru do takich rzeczy, ale próbuję dalej. Cmentarz, przed którym stoisz.
N –Cmentarz Dusz! Czary Pandory i czyste dusze…
Nina zaczyna unosić się w powietrzu.
N –Czary Pandory i czyste dusze narodziły się z mocy Anubisa, który to złączył w jednym spojrzeniu słońce i niebo.
A –Jestem zadziwiona! Skąd wiedziałaś?
Nina opada na ziemię
N –Wiedziałam co?
A –Skąd znałaś słowa z Księgi Powstania?
N –No nie wiem… samo przyszło.
Amneris gwiżdże, po czym przylatuje gołąb z piórem Ma’at i daje go Ninie.
A –Pisz.
Nina pisze. Brama się otwiera.

Komentujcie!

sobota, 11 lutego 2012

I cz. trzeciego odcinka- Adventures of Parallel


W korytarzu
A –Spójrz, Avone miała rację. W masce Anubisa brakuje kryształu.
N –Tak. Teraz spróbujmy ją wyjąć.
Amneris uchyla szklaną szybę i wyjmuje maskę Anubisa.
A –Jednak maskę można było wyjąć.
N- Teraz poszukam kryształu.
Nina go wyjmuje i próbuje dopasować do maski. Ne udaje jej się.
A –Udało ci się?
N –Nie. Dlaczego masz zamknięte oczy.
A –Nie mogę pozwolić, by maska mnie zahipnotyzowała. Wiesz, pochodzę z rodu…
N –Wiem. Z rodu Klątwy Anubisa.
A –Dokładnie.
N –A co mamy zrobić z tym kryształem?
A –Mam pewien pomysł, ale nie wiem czy się uda.
N –Spróbujmy.
A –Dobrze. Nino załóż maskę na głowę.
N –Maskę na głowę?
A –Tak.
N –Dobrze.
Nina zakłada maskę.
A –Założyłaś?
N –Tak, założyłam.
A –Teraz weź kryształ w oby dwie ręce i spróbuj włożyć do maski.
N –W takim razie tak zrobię.
Ninie udaje się umieścić kamień w masce.
A –Już?
N –Tak, udało się!
Amneris otwiera oczy.
A –To niesamowita wiadomość, Nino! Zdjęłaś z mojego rodu klątwę! Zobacz!
Amneris pokazuje Ninie, że znaki Anubisa zniknęły z jej rąk.
N –Rzeczywiście to nadzwyczaj niesamowite!
W korytarzu robi się niezwykle jasno. Gablota się otwiera.
A –Tak, jest jeszcze lepiej! Spójrz!
Nina widzi, że większa szklana szyba całkowicie się otwiera.
N –Wow, to takie niesamowite!
A –Wiem, Nino, wiem, ale teraz musimy już wyruszyć w stronę cmentarza.
N –Dlaczego tak się tam spieszymy?
A –Widzisz, wybrana miała przyjść na świat wieki temu. Ludzie, jak i zresztą bogowie myśleli, że jeżeli jeszcze się nie pojawiłaś, to już się nie pojawisz. Właściwie Cmentarz Dusz był otwarty tylko dla ciebie.
N –Dla mnie?
A –Tak, żebyś mogła włożyć magiczne przedmioty do swojego grobowca. Bo niby po  co ludziom oglądać ich dusze. Teraz ludność Egiptu bardziej przejmuje się rzeczami materialnymi. Skoro nikt się jeszcze nie dowiedział, że wybrana już przybyła, bogowie chcą zamknąć Cmentarz.
N –W takim razie rzeczywiście musimy się spieszyć. Jak przeniesiemy te wszystkie rzeczy?
A –O to się już nie martw.
Amneris gwiżdże. Przylatują do niej gołębie. Ona mówi do nich dziwnym językiem. Ptakie biorą przedmioty i odlatują.
N –Umiesz język gołębi?
A –Tak. Nauczyłam się przez ten czas. O dziwo gołębie są jedynymi ptakami, które mogą wlecieć do Tunelu, bez użycia przejścia, czy Świętej Bramy.
N –To ciekawe.
A –Racja, ale teraz chodź.
Amneris i Nina idą w stronę bramy.
N –Ona się zamyka!
A –Prawda, szybciej!
Teraz biegną, ledwo zdążają wyjść. Brama się całkowicie zamyka.