wtorek, 17 stycznia 2012

Chwilowo nie będzie scenariuszy

Niestety teraz nie jestem w domu i nie będę przez co najmniej dwa dni, więc nie wstawię scenariusza.
Na razie,
Kuba

niedziela, 15 stycznia 2012

III cz. drugiego odcinka - Adventures of Passage

N: Ankh?
A: Tak jak kielich. Jest tam. Wypity z niego Eliksir Życia zapewnia nieśmiertelność.
Teraz Nina wskazuję na szklaną łzę napełnioną wodą
N: To coś ważnego?
A: To łzy Neftydy. Szklana łza została stapiana przez samego boga rzemieślników. To natomiast Złota Maska Tutenchamona. Prawdopodobnie cię to zasmuci, ale bez niej nie wyjdziemy z tego miejsca.
N: Nie możemy jej wykraść?
A: Obawiam się, że nie. Gablota jest chroniona zaklęciami bogów.
N: To straszne!
A: Wiem, ale wydaje mi się, że masz przy sobie coś, co otwiera Świętą Bramę. A to Maska Anubisa. Tak piękna… Daje niesamowitą mądrość… Stop! Nino, pochodzą z rodu Klątwy Anubisa, więc zawsze chciałam być w jego masce.
N: To rzeczywiście niepokojące. Czy ja też pochodzę z rodu Klątwy Anubisa?
A: Tak, ale zastanawia mnie jak masz władać laską mocy Was, którą zresztą tu widzisz, skoro nawet boginie nie mogą go wziąć w ręce. Mają taką laskę wszyscy bogowie.
N: A to pióro?
A: To pióro Ma’at. Prawdopodobnie bez niego nasza rozmowa nie ma sensu. Tylko on otwiera wejście do Cmentarza Dusz.
N: Cmentarz Dusz? To coś strasznego?
A: Każdy ma tam swój nagrobek. Nawet jeśli jeszcze żyje. Te wszystkie rzeczy muszą trafić do twojego. Jeżeli nie, wszystko przepadnie.
N: Znaczy co?
A: Wszystko. Ludzkość. Ziemia. Świat Bogów…
N: Jak można wyjąć stamtąd te wszystkie rzeczy?
A: Myślę, że pomogliby nam inni bogowie, ale najpierw musimy się stąd wydostać.
N: Zaraz. A czy nie możemy wyjść przez Grobowiec?
A: Wbrew pozorom, to niemożliwe. Teraz jednak skup się na tym, czy nie masz przy sobie czegokolwiek, co ma magiczną moc.
N: Chyba miałabym coś podobnego. Zanim jeszcze tu przyjechałam, jakiś tajemniczy człowiek dał mi to.
Nina pokazuje bogini medalion z szmaragdem.
A: Tajemniczy człowiek? Jest gorzej niż myślałam.
N: A gdzie jest przedmiot, który należał do ciebie?
A: Masz rację. Ktoś go musiał wykraść. Czyli jest sposób, aby otworzyć gablotę.
N: Gdzie dokładnie jest Cmentarz Dusz?
A: Dobrze, że mi przypomniałaś. Chodźmy!
N:Tylko nie wiem dokładnie czy ten szmaragdowy diament otwiera Świętą Bramę. Otwiera?
A: Nie jestem pewna. Cóż. Musimy to sprawdzić.
Amneris i Nina idą korytarzem, aż do końca. Tam gdzie było łóżko, teraz jest świecąca brama.
Przykładają szmaragdowy medalion w miejsce w kształcie Oka Horusa. Brama się otwiera.

sobota, 14 stycznia 2012

II cz. druiego odcinka - Adventures of Passage

Nowe postacie:
A - Amneris
N: Przez przejście?
A: Tak, tunel czasowy. Skąd przybyłaś?
N: Właściwie to stąd. Zemdlałam dokładnie w tym miejscu, a później obudziłam się na tym twardym łożu.
A: Twardym? To luksus! Zresztą, kiedy się urodzisz? Za sto lat, dwieście?
N: Wynika z tego, że około 2000.
A: 2000? Nie dosięgnął was jeszcze Wielki Gniew Bogów?
N: Nie, ale często zdarzają się różne katastrofy.
A: Miej się więc na baczności!
N: W tamtym korytarzu zobaczyłem jakieś dziwne przedmioty. To coś ważnego?
A: Coś ważnego? To przedmioty, które należą do bogów i faraonów! Większość ludzi nawet nie marzy o nich myśleć!
N: Do bogów i faraonów? Rozumiem, że to coś w typie wystawy w muzeum
A: Nie, to coś o wiele ważniejszego. Te przedmioty tworzą jedną wielką układankę, a jej ostatnim elementem możesz być właśnie ty!
N: Ja? Musiała zajść jakaś pomyłka.
A: Nie, chodzi o ciebie. Jesteś jedynym żołnierzem, który będzie potrafił zwycieżyć z Królestwem Kłamstwa.
N: Żołnierzem? To chyba powinien być jakiś chłopak.
A: Och, Nino! Tu chodzi o ciebie! Musisz wejść w posiadanie magicznych przedmiotów, o które pytałaś.
N: Więc to naprawdę jakieś rzeczy bogów?
A: Tak. Nie obcuje za dużo z nimi, więc nie wiem jak znalazły się tam, gdzie są teraz, ale jako że jest tam mój brylant, który ma podobno magiczną moc, mogę ci opowiedzieć, jak mi go odebrano
N: Słucham.
A: Ale to później. Teraz muszę ci wytłumaczyć co to są elementy i kim jesteś ty w tej układance.

Wracają tunelem w ten sam sposób.

Amneris pokazuje Ninie relikty.

A: To na przykład jest najmniej wartościowy skarb. To gęś boga Geb. Nie jest może drogocenna, ale ma bardzo ciekawą historię.
N: Mogłabyś mi ją opowiedzieć?
A: Później. Teraz pokażę ci resztę. To jest sistrum Hathora, instrument. A to trójząb Gerletty. Muszę ci się pochwalić, że byłam niedługi czas w jego posiadaniu.
N: Trójząb – zapamiętałam.
A: O, a to dwa lustra Hathor. Radzę ci nie przeglądaj się w nich! Spadnie na ciebie klątwa!
N: Taka jak klątwa Anubisa?
A: Nie, znacznie gorsza. Przechodzimy dalej. To są skrzydła Horusa, a to coś nadzwyczaj ważnego – Krzyż Ankh. Najtrudniej go posiąść...

I cz. druiego odcinka - Adventures of Passage

Pierwsza część drugiego odcinka! Tytuł oznacza coś jak Przygoda przejścia. Widać, że nie brzmi to tak dobrze, jak po angielsku.

Adventures of Passage

N: Gdzie ja jestem?
A: Witaj, Nino
N: Kim jesteś?
A: Powinnaś raczej zadać sobie pytanie: kim ty jesteś?
N: Jestem Nina Martin. Mieszkam w USA. Urodziłam się siódmego lipca…
A: I tu powinniśmy stanąć. Moje przypuszczenia się sprawdziły. Jesteś moją prawnuczką!
N: Nie. Musiała mnie pani z kimś pomylić.
A: Niestety nie… Ale powinnaś się teraz cieszyć!
N: Cieszyć się z czego? Z tego, że leży gdzieś, sama nie wiem gdzie? To łóżko jest strasznie twarde! I jakaś dziwaczka twierdzi, że jestem jej potomkinią.
A: Więc nie wiesz kim jestem?
N: Niestety, ale nawet jeżeli jest pani królową Anglii, jedyne co chcę wiedzieć, to gdzie jestem?
A: Królową Sasów? Moja służba jest w wyższej hierarchii społecznej niż ona.
N: Na jak długo zemdlałam? Gdzie są rodzice?
A: Nie martw się, nie jesteś daleko stąd, skąd przybyłaś.
N: Z hotelu?
A: Z hotelu? To by dużo wyjaśniało. Chodź ze mną!

Amneris idzie szybkim krokiem z Niną do końca korytarza. Bogini unosi ręce i układa w trójkąt, jak Victor, a pod nimi osuwa się wejście do tunelu, gdzie wchodzą i wychodzą drugim wyjściem. Teraz znajdują się w Grobowcu Tutenchamona.

A: Pokaż mi swoją dłoń, Nino.
N: Skąd pani wie jak mam na imię?
A: Jestem boginią Amneris! Wiem prawie wszystko.
N: Boginią Am…
A: Pokaż mi swoją dłoń!
             
Nina pokazuje swoją dłoń Amneris, a ta porównuje z nią swoją. Na jednej znajduje się znak Anubisa, a na drugiej nie.

A: Nie masz znaku. Inna krew wmieszała się w drzewo rodu Horusa.
W tej chwili Nina zauważa na ścianie grobowca ten sam znak.
N: Co to oznacza?
A: Widocznie nie ciąży nad tobą klątwa.
N: Klątwa?
A: Nie martw się. Chodzi o klątwę w dobrym znaczeniu. Powiedz mi, masz jakiś przydomek?
N: Przyjaciele mówią na mnie po prostu Nina, chyba że chodzi o recepcjonistę z hotelu – on mówi na mnie panna Martin.
A: Więc panna Nina Martin. To wszystko wyjaśnia! Widocznie przeszłaś przez przejście.

Na razie

V cz. pierwszego odcinka (ostatnia) - Adventures in Egypt

Ostatnia część pierwszego odcinka. Krótka, ale na pewno jeszcze dzisiaj wstawię pierwszą część drugiego.
A, i właśnie. W ostatnim odcinku była jeszcze postać K - Kasjer, ale mówiła mało i stwierdziłem, że można się domyślić o kogo chodzi, więc nie pisałem.

Znowu w grobowcu Tutenchamona.
MN: Spójrz Nino, nie wyobrażam sobie jak w tamtych czasach można było narysować tak wyrafinowane symbole! Tata nie może przestać robić zdjęcia!
TN: Tak. Ta wycieczka jest niezwykle udana. Może dzięki niej będę mógł wreszcie założyć wideobloga.

Nina widzi na ścianie Oko Horusa, a obok niego jakiś ciąg liter, które przypominają angielskie słowa.

N: To chyba po angielsku, spójrzcie!
MN: Niemożliwe . Może to jakieś słowa, których używamy w angielskim, a wywodzą się z egipskiego?
TN: Nie. Wtedy nie było liter, a za tym idzie – słów pisanych.
N: Tak, racja. A jednak nie jestem tego pewna, choć to tak oczywiste.
MN: Może ktoś nabazgrał na ścianach. Turysta?
TN: Nie, to niemożliwe. Tu jest pełno ochroniarzy i kustosz, oczywiście.
MN: I myślisz, że oni to wszystko pilnują.
TN: Tak, oczywiście.
MN: To jak wyjaśnisz to, że nie wolno tu robić zdjęć?
TN: A, tak… (chowa aparat).
N: Hmm… Nie wiem, co o tym myśleć.
MN: Widzę grupę. Chodźcie!
N: Zaraz.
MN:  Coś się stało?
TN: Źle się czujesz?
N: Nie, ale…

Nina mdleje.
Budzi się na kamiennym łóżku, gdzieś w starożytnym Egipcie.
Przed nią korytarz, na którego końcu znajduje się wielka, szklana gablota z Kielichem i Krzyżem Ankh, maską Anubisa, i innymi reliktami religii starożytnego Egiptu.

piątek, 13 stycznia 2012

IV cz. pierwszego odcinka - Adventures in Egypt

K: Przychodzą państwo prywatnie czy z grupą?
MN: Z grupą.
TN: Tu są bilety.
K: Dziękuje i życzę naprawdę niesamowitych wrażeń.

W grobowcu.

P1: Został odkryty prze Howarda Cartera wraz z czternastoosobową ekipą w 1922.
N: Czy Amerykanie brali udział w odkryciu?
MN: Nie wiem, spytaj przewodnika.
TN: Ja też nie.
N: Czy Amerykanie brali udział w odkryciu?
P1: Tak w odkryciu brało udział czterech Amerykanów.
N: Ludzie z jakich innych państw brali udział w ekspedycji?
P1: Francuzi, Włosi, ale głównie Anglicy.
N: Zna pan ich nazwiska?
P1: Tak, zaraz je wyczytam, ale najpierw muszę powiedzieć, że w samym odkryciu brały udział tylko cztery osoby.
N: Tylko cztery?
MN: Widocznie tak


Medalion parzy Ninę i upada.
N: Auu!
TN: Co się stało?
N: To mnie poparzyło.
MN: Może się ugrzało na słońcu.
TN: Skąd to masz?
N: Kupiłam tam z tyłu, na targu.
TN: Ale tam nie ma żadnego targu…
N: Chodźmy, musimy dogonić wycieczkę!
Nina podnosi medalion i biegnie w kierunku Przewodnika 1.

Za grobowcem.

P1: Dobrze, to wszystko. Zapraszam teraz do sklepu z pamiątkami, a za chwile będziemy wyjaśniać znaczenie elementów ozdobnych w Grobowcu Tutenchamona.
TN: Chodźcie, zwiedzimy jeszcze trochę grobowiec, a później kupimy pamiątki. Teraz są straszne kolejki.
MN: Tata ma rację, dalej Nino!
N: Tak, musimy wrócić do grobowca (mówi jak zahipnotyzowana).
MN: Co mówiłaś?
N: A, nic! Chodźcie, nie mamy całego dnia!
TN: Ale właśnie mamy…
N: Później pogadamy! Szybciej, bo zaraz utworzy się nowa kolejka do sklepu z pamiątkami i będziemy musieli stać w niej tak długo, jak w muzeum w Gizie.
MN: Nawet mi nie przypominaj.