Nowe postacie:
W -Wróżka Avone
A: Tak! Wyjdziemy stąd!
N: A ty jak się tu dostałaś?
A: Podobnie jak ty. Ja urodziłam się
sto lat temu, chodź tylu lat nie mam. Też przeszłam przez przejście. Żyje w tym
korytarzu około jednej dekady.
N: Masz jakąś rodzinę?
A: Oczywiście! Pokażę Ci ich
nagrobki, bo na razie tylko tyle mogę zrobić.
N: Gdzie najpierw pójdziemy?
A: Do wróżbity Avone. Myślę, że ona
podpowie nam, jak otworzyć gablotę.
Amneris i Nina wychodzą na dwór. Widzą
przed sobą pustynie. Gdzieniegdzie usypana jest ziemia i wyrastają suche krzaki.
Jest późne popołudnie. Słońce już zachodzi.
U Avone (kolorowy, jaskrawy namiot)
W –O, Amneris, nie widziałam cię tak
dawno!
A –Wiem, ale byłam uwięziona w Tunelu.
W –W Tunelu? Coś w takim razie
zakłócało moje wizję. Próbowałam wyśnić, gdzie jesteś, ale nic nie potrafiłam
sobie wyobrazić.
A –To nie dziwne. Tunel jest
chroniony zaklęciami astralnymi.
W –A to kto?
A –To Nina, też przeszła przez
przejście, jest wybraną.
W –To świetna wiadomość! Nareszcie
ktoś uwolni moją duszę!
N –Pani duszę?
A –Spójrz dokładnie, Nino.
Widać, że Avone to duch
W –Z czym do mnie przychodzisz?
A –Mam szczęśliwą nowinę, zaginione
przedmioty bogów ukryte są na końcu Tunelu.
W –Tyle rzeczy wydarzyło się od
ostatniego razu, kiedy cię widziałam.
A –Tak. I chcielibyśmy, abyś pomogła
nam je stamtąd wyjąć. Są tam uwięzione.
W –Dobrze, spróbuję. Dajcie mi
chwilę.
Wróżka wychodzi do ciemnego
pomieszczenia. Zamyka oczy. Widzi korytarz i to, że maska Anubisa nie jest
uwięziona. Wraca po chwili.
A –I co?
W –Zobaczyłam ciemny korytarz, a na
jego końcu gablotę. Wszystkie rzeczy są tam uwięzione, oprócz jednej, Maski
Anubisa.
N –To znaczy, że można ją tak po prostu
wyjąć?
W –Widocznie tak.
A –Co mamy z nią zrobić?
W –Daj mi chwilę do zastanowienia…
Wiem, w masce brakowało kryształu!
A –I myślisz, że on pomoże nam
przełamać zaklęcia bogów i dostać się do magicznych przedmiotów?
W –Myślę, że tak, tylko nie wiem, w
jaki sposób.
N –Może trzeba umieścić kryształ w
masce?
W –To całkiem możliwe.
A –Nino, jesteś genialna!
W –Więc możecie już iść, nie ma czasu
do stracenia.
A –Racja.
W –Ale mam nadzieję, że mnie jeszcze
odwiedzicie.
Amneris spogląda na Ninę.
A –Jeszcze wiele razy. Na pewno.
N –Do widzenia!
Nina i bogini wychodzą
Na dworze Nina zauważa mur, koło
namiotu wróżbity Avone.
A –Nino, chodź!
N –Proszę zaczekać.
Dziewczyna podchodzi bliżej muru.
Widzi, że jest pokryty hieroglifami i obrazami bogów. Bogini Isis ma w oku
kryształ z maski Anubisa. Nina odrywa go.
N –Już mogę iść!
Biegnie w stronę Amneris.
Jutro wstawię ostatnią część.
A i podam jeszcze dzisiaj mój e-mail: Kuba123_M@wp.pl
Na razie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz